"Bo w tej historii chodzi tylko o dzieci” – dlaczego czasem trzeba postawić granicę, żeby móc pomagać naprawdę

Ta zbiórka nie powstała dla opinii, ocen ani dyskusji. Powstała z miejsca, które zna każda mama dziecka w trakcie leczenia – z codzienności, w której drobne rzeczy mają ogromne znaczenie. Zabawka to nie jest „coś do zabawy”, tylko chwila oddechu od bólu. Uśmiech to nie jest detal – to dowód, że mimo wszystkiego dziecko nadal jest dzieckiem. Ja to widzę każdego dnia. I właśnie dlatego wiem, że takie inicjatywy mają sens – nie w teorii, tylko w realnym życiu.

Dowiedz się więcej »

Rak nie odbiera dziecku prawa do rozwoju. Nasza droga po wsparcie w ramach WWR

Kiedy słyszysz diagnozę onkologiczną u swojego dziecka, świat na moment przestaje istnieć. Znikają plany na wakacje, spotkania z przyjaciółmi, a kolorowe sale przedszkolne zamieniają się w sterylne ściany oddziału. Przez długi czas myślałam, że leczenie mojej córeczki, Mii, oznacza całkowitą pauzę w jej „zwyczajnym” dzieciństwie. Myślałam, że edukacja i terapia muszą poczekać, aż wyzdrowiejemy.

Dowiedz się więcej »